Czy kryptowaluty czeka „śmierć naturalna”?

Jak bezpiecznie przechowywać kryptowaluty?
7 maja 2018
Bitcoin „waluta” która nie chce umrzeć…
23 czerwca 2019

Czy kryptowaluty czeka „śmierć naturalna”?

Bańka pękła a cały rynek kryptowalut stracił od momentu piku (w styczniu 2018) do dziś, blisko 77% swojej wartości. Bitcoin który jeszcze niedawno kosztował 20.000$ dziś oscyluje w okolicy 6000-6500$ a inne kryptowaluty mają się jeszcze gorzej… czy to już koniec?

To, że kryptowaluty od blisko 8 miesięcy są na równej pochyłej w dół wie już chyba każdy. Natura ma to do siebie, że lubi cykle. Tak jak po dniu nastaje noc, po lecie – zima, tak i na rynkach inwestycyjnych raz mamy cykl byka a raz niedźwiedzia. Nie jest to nic nadzwyczajnego a rynek kryptowalut nie różni się pod tym względem niczym od innych rynków inwestycyjnych.

Dlaczego o tym piszę? Bowiem wiele osób nie zauważa pewnych oczywistych zależności. Gdy kurs szybował w górę wszyscy prześcigali się w huraoptymistycznych prognozach. Królem tych prognoz był słynny (w świecie kryptowalut) i kontrowersyjny John McAfee który zapowiedział, że 1 BTC będzie wart 1 milion $ do końca 2020 roku.

Teraz gdy inwestorzy zrozumieli że nie ma co liczyć na rychłe i gwałtowne wzrosty cen wszyscy prześcigają się w typowaniu kolejnych spadków :

Dodajmy do tego trochę tzw. FUDu (z ang. wiadomości wywołujące niepewność i wątpliwości):

nieudane próby otworzenia ETF opartego na Bitcoinie i łatwo możemy zrozumieć czemu widzimy kolejne spadki cen.

Jest to trochę jak samo spełniająca się przepowiednia. Strach wywołany u inwestorów powoduje, że część z nich nie wytrzymuje presji myśląc „muszę sprzedać teraz bo jak spadnie do 3000$ to…” i faktycznie sprzedaj swoje aktywa. To z kolei prowadzi do kolejnych spadków cen i koło się zamyka.

Jest to oczywiście dość uproszczony obraz całej sytuacji ale myślę, że wystarczający do zrozumienia psychologicznego aspektu stojącego za tymi spadkami. Nie ma się bowiem co oszukiwać, Bitcoin, akcje czy jakiekolwiek inne aktywa inwestycyjne ZAWSZE wprost proporcjonalnie związane są z psychologią ludzi którzy nim handlują.

To czy kryptowaluty „umrą” zależy tak naprawdę od nas, uczestnikach rynku ich wymiary. Jeśli zabraknie chętnych na sprzedaż po coraz niższych cenach, w końcu spadki się skończą. Jeśli dodatkowo pojawią się nowe argumenty przemawiająca za inwestowaniem w kryptowaluty (np. w postaci nowych funkcji / zastosowań itp.) wówczas pojawią się nowi inwestorzy którzy będą musieli zacząć płacić wyższe ceny w celu skuszenia innych uczestników rynku do sprzedaży swoich aktywów.

Wzrosty ceny na pewno zainteresują media – te powiadomią kolejnych potencjalnych inwestorów … i powoli, krok po kroku cały cykl zatoczy koło i wróci do punktu wyjścia.

Uwielbiam stronę 99bitcoins.com która śledzi i zapisuje każdą jedną prasową wzmiankę ogłaszającą „śmierć Bitcoina”. Na dzień dzisiejszy Bitcoin umierał już ponad 300 razy… i jakoś ciągle nie umie ostatecznie „zniknąć”.

 

Czy więc kryptowaluty czeka „śmierć naturalna”?

Osobiście wątpię w to. W międzyczasie spadających cen i trwającego kryzysu na rynkach kryptowalut wciąż widzimy nowe projekty oparte o technologie blockchain, nowe funkcje w już istniejących projektach i nowe możliwości zastosowania (wykorzystania) tych walut/tokenów jako coś więcej niż tylko spekulacyjne aktywa inwestycyjne.

Jak podaje CEO Coinbase, przewiduje się, że w ciągu najbliższych 5 lat ponad miliard ludzi dołączył do ekosystemu kryptowalut a giełdy wymian fiat-crypto staną się miejscem takim jak giełda papierów wartościowych (źródło).

Nawet rządy (które zazwyczaj nie są zbyt szybkie w wdrażaniu nowych przepisów) zrozumiały, że ten rynek nie zniknie i powoli nadrabiają zaległości z odpowiednimi prawami legislacyjnymi. Przykładem mogą być tu choćby zmiany w polskim prawie zw. z podatkiem dochodowym i kryptowalutami (więcej o tym możesz poczytać np. tu) czy powstanie Izby Gospodarczej Blockchain i Nowych Technologii (więcej o tym tutaj).

Sam Bitcoin jak i technologia blockchain coraz częściej przedzierają się do tzw. mainstreamu choćby za sprawą takich gigantów technologicznych jak IBM czy Microsoft którzy sukcesywnie wdrażają tą technologię w swoje kolejne projekty.

(źrodło: google.com)

Nawet znani artyści zaczynają śpiewać o kryptowalutach. Za przykład może tu służyć choćby Eminem czy polski duet Taco Hemingway i Quebonafide. Moją ulubioną piosenką o BTC wciąż jednak pozostaje :

Wracając jednak do sedna sprawy. Choć obecna korekta / krach na rynku kryptowalut jest na pewno bolesna dla wielu (zwłaszcza nowych) inwestorów, nie jest to nic nowego. Analogiczna sytuacja miała już miejsce na przełomie 2013 i 2014 roku gdy Bitcoin wzrósł z poziomy 130$ do ponad 1100$ aby potem spaść do około 200$.

Choć obecny krach może się wydawać dużo „większy” (ze względu na wyższe wartości nominalne) gdy spojrzymy na wykres logarytmiczny zobaczymy, że Bitcoin, mimo wielu wahań jest na dość stabilnym kursie wzrostowym, stale i systematycznie zwiększając swoją nominalną wartość.

Co więc robić?

Czy inwestowanie w kryptowaluty to dalej dobry pomysł?

Nie jestem doradcą finansowym i nie mogę powiedzieć Tobie co należy robić, mogę jedynie powiedzieć co sam robię.
Moja osobista strategia jest BARDZO prosta:

  • Inwestują jedynie środki które jestem w stanie stracić,
  • Mam portfolio krótko i długoterminowe,
  • Portfolio krótkoterminowe sprzedałem całe już dawno temu natomiast długoterminowego nie ruszam mimo (a może zwłaszcza) z powodu obecnych spadków,
  • Obecnie skupiam się maksymalnie na rozwoju mojego biznesu aby móc wygenerować jak największe nadwyżki finansowe … które pozwoliłby mi dokupić nieco więcej BTC i skorzystać z obecnych cen.
  • Mam też z góry ustalony próg cenowy przy którym ponownie sprzedam aktywa które teraz gromadzę.

Koniec. Następnie powtórzę cały ten cykl od nowa.

Posiadanie własnej strategi inwestycyjnej oraz inwestowanie jedynie środków które jestem w stanie stracić, zdejmuje ze mnie sporo tzw. „presji cenowej”. Nie mam do siebie pretensji za to, że nie sprzedałem wszystkiego na „piku” i nie staram się trafić w „maksymalne dno”. Zamiast tego uśredniam swoją cenę wejścia, mam swój plan i trzymam się go.

Nie jestem zawodowym trader’rem i nie śledzę rynku 24h na dobę – bo nie muszę. Mam wystarczającą wiarę w tą technologię aby nie mieć do siebie pretensji oto co robię nawet gdybym miał się mylić.

Jeśli i Ty myślisz o inwestowaniu w kryptowaluty zachęcam Cię do zapoznania się z moim darmowym ebookiem „7 rzeczy które musisz wiedzieć zanim zaczniesz inwestować w kryptowaluty!” który poprowadzi Cię krok po kroku, od założenia swojego pierwszego portfela do bezpiecznego inwestowania w kryptowaluty.

Zapis na newsletter oznacza akceptację polityki prywatności serwisu.

Darmowy eBook

7 rzeczy które musisz wiedzieć
zanim zaczniesz
inwestować w kryptowaluty!
Wpisz poniżej adres e-mail na
który mam wysłać Tobie dostęp do kursu:

Zapis na newsletter oznacza
akceptację polityki prywatności serwisu.

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu poprawy jakości obsługi klienta oraz korzystania z tej witryny. Kontynuując przeglądanie tej strony, zgadzasz się na to i akceptujesz naszą politykę prywatności. Dowiedz się więcej.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close